wtorek, 14 maja 2013

24. Stópki...

Jako, że robi się coraz cieplej i spokojnie możemy wyciągnąć letnie buciki z tyłu szafy, czas na regenerację stóp. W tym celu zakupiłam w Rossmannie domowy pedicure z Perfecty. Zaczynamy od dolnej saszetki z peelingiem wulkanicznym którym masujemy wilgotne stopy przez ok. 5 min.. Następnie zawartość górnej saszetki z maską nakładamy na osuszone stopy i trzymamy 15 min., po czym nadmiar wmasowujemy. Po takim zabiegu moje stopy stały się mięciutkie i gładkie jak nigdy. Polecam taki zabieg do wykonania 
w domowym zaciszu, którego cena wynosi ok.1,7zł/ szt. a efekt jest zdumiewający.


Raz czy dwa razy w tygodniu, w zależności od potrzeb, używam podczas kąpieli złuszczającego peelingu do stóp z naturalnym pumeksem BeBeauty zakupionego w Biedronce za całe 2,99zł. Bardzo dobrze wygładza skórę stóp, szczególnie pięty. Po peelingu nakładam grubą warstwę kremu nawilżającego i bawełniane skarpetki i idę spać.



Do codziennej pielęgnacji zakupiłam niedawno krem z Avonu 
z gliceryną i masłem kakaowym. Codziennie wieczorem, jak już leżę smaruję sobie nim stópki i kładę się pod kołdrę a rano są miękkie i nawilżone.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz