wtorek, 14 maja 2013

25. Drobiazgi z Avon`u

Przeglądając katalog Avon`u zakochałam się w zapachu waniliowego kremu do rąk. Bez wahania go zamówiłam i nie mogłam się doczekać, aż nasmaruje nim raczki. Jest po prostu boski. Nawet mój Mężczyzna  zachwyca się jak długo zapach utrzymuję się na skórze. Do tego daje dobre nawilżoną skórę, czego można chcieć więcej.
Do ciałka kupiłam olejek w sprayu z wyciągiem z nasion marakui 
z mieniącymi się drobinkami, których na szczęście nie widać na skórze. Bardzo wygodna aplikacja atomizerem sprawia, że używanie olejku to sama przyjemność, nie mówiąc już o zapachu który unosi się w całym pokoju. Doskonale nawilża oraz co najważniejsze nie podrażnia po depilacji. To moja pierwsza butelka, ale na pewno nie ostatnia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz