piątek, 12 lipca 2013

46. Przesłodko. :)

Z racji tego, że pogoda za oknem jest wręcz okropna, przygnębiająca, senna, po prostu nie do zniesienia postanowiłam coś na to zaradzić. Małymi kroczkami mam nadzieje, że przywołam słoneczko. Na początek 
dla odprężenie zrobiłam sobie szafirowy peeling dłoni, po czym nałożyłam maskę regenerującą.Ten skromny zestaw saszetek zakupiłam w Rossmannie i przy najbliższej okazji na pewno wsadzę go do koszyka. 
Łapki po tym zabiegu są cudnie miękkie i pachnące. 


Następnie otulona słodkim zapachem rączek do dzisiejszego manicure wybrałam ostre, neonowe lakiery 
w kolorze pomarańczu i różu. Pierwszy to nr 13 z firmy Enjoy Freestyle. 
Róż to Proteinowy Golden Rose nr 244. Jako baza użyłam odżywki z Avonu, a zamiast top coatu użyłam bezbarwnego lakiery Golden Rose Care+ Strong nr 101.
Mnie od razu poprawił się humor z takim manicure, oby jeszcze tylko wyszło słońce, niczego więcej nie chcę.



 



Co o tym myślicie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz