Od dawna miałam ochotę wypróbować suche szampony, którymi zachwyca się cały internet. Jako, że to mój pierwszy taki produkt, nie chciałam przepłacać zanim się nie nauczę z nim pracować. Będąc w Rossmannie zauważyłam promocję na suchy szampon z Isany na coś koło 5 zł.
Po powrocie do domu od razu go wypróbowałam. Z racji tego, że moje włosy dość szybko się przetłuszczają, tym bardziej w takie upały, nowy nabytek okazał się zbawieniem. Świetnie odświeża włosy i zbiera sebum.
W kilka sekund moje włosy wyglądają jak zaraz po umyciu. Obawiałam się tylko tego, że na moich czarnych włosach zostanie biały nalot, o którym czytałam na forach i blogach. Na szczęście niepotrzebnie. Spryskuję włosy u nasady po chwili wyczesuję i cieszę się świeżą fryzurą, Gorąco polecam jako pierwszy suchy szampon, myślę, że wypróbuję inny przy okazji dla porównania, lecz póki co zostanę przy tym cudzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz