środa, 31 lipca 2013

48. Ratunek dla moich włosów.

Od dawna miałam ochotę wypróbować suche szampony, którymi zachwyca się cały internet. Jako, że to mój pierwszy taki produkt, nie chciałam przepłacać zanim się nie nauczę z nim pracować. Będąc w Rossmannie zauważyłam promocję na suchy szampon z Isany na coś koło 5 zł. 
Po powrocie do domu od razu go wypróbowałam. Z racji tego, że moje włosy dość szybko się przetłuszczają, tym bardziej w takie upały, nowy nabytek okazał się zbawieniem. Świetnie odświeża włosy i zbiera sebum. 
W kilka sekund moje włosy wyglądają jak zaraz po umyciu. Obawiałam się tylko tego, że na moich czarnych włosach zostanie biały nalot, o którym czytałam na forach i blogach. Na szczęście niepotrzebnie. Spryskuję włosy u nasady po chwili wyczesuję i cieszę się świeżą fryzurą, Gorąco polecam jako pierwszy suchy szampon, myślę, że wypróbuję inny przy okazji dla porównania, lecz póki co zostanę przy tym cudzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz